Topienie srebra metodą ręczną.

Żeby można było wykonać jakiekolwiek ruchy, musimy sobie przygotować materiał do pracy. W niektórych w pracowniach, dostajemy już wszystko gotowe i pracownik nie bawi się w topienie, żarzenie i przeciąganie. Niestety częściej bywa tak, że  w tym temacie  musimy podziałać sami.

Srebro w czystej postaci pr.”1000″  kupujemy w formie granulatu.

Następnie mieszamy je z miedzią bądź ligurą, oczywiście w odpowiednich proporcjach, tak by wyszła nam próba ” 925″.  Ja osobiście używam tej próby  do różnego rodzaju wzorków i ozdób, ponieważ srebro „925″,  bardzo dobrze się topi i można nadawać mu przeróżne kształty( im niższa próba tym lepiej). Z „1000″(czyt.: z tysiączki) przeważnie wykonuję szarniry i oprawki.

Tak więc do topienia srebra metoda ręczną potrzebne nam będą:

  • Srebro
  • Wlewek
  • Łyżka do topienia
  • Pełna butla z gazem propan-butan, najlepiej z dyszą w rozmiarze 5.
  • Pęseta
  • Trochę oleju

Najlepiej jest, gdy wiemy ile srebra potrzebujemy na wlewek na drut, a ile na blachę. Ja na  blachę ważę sobie 190g srebra, a na drut 56g.

Gdy srebro mamy odważone, zabieramy się do topienia. Podczas topienia niektórzy preferują dodawanie do srebra fluoru, topnika, bądź innych preparatów ułatwiających topienie, ja nie. Dlaczego? Dlatego, że nie widzę różnicy miedzy topieniem bez,  a z „wspomagaczem”.  Mało tego.  Na ściankach łyżki, taki fluor czy topnik  osadza się i  przy kolejnych topieniach  utrudnia przepływ gorącego srebra. Gdy osad jest gorący, srebro się przykleja, a gdy zastyga tworzy szklistą powłokę. W efekcie odlana blacha może mieć na sobie ” szklistą skorupę”  z fluoru, która utrudnia walcowanie i pozostawia na blaszce ślad:)

Topimy, aż srebro będzie całkowicie „płynne”. Żeby wlać tak gorące srebro do wlewaka, musimy go wcześniej nagrzać i w czasie topienia postawić blisko ognia, by ciągle był podgrzewany. Wlewak nie może być zimy gdy wlewamy  gorące srebro, ponieważ przy wlewaniu srebro zachowa się jak wulkan i po prostu wystrzeli do góry, a spadające i rozgrzane do czerwoności  „kulki” srebra, spadając po prostu nas poparzą.

Gdy jesteśmy już gotowi, do wlewaka wlewamy kilka kropel oleju i dopiero wtedy lejemy srebro.

O tak:

Wynik końcowy jest mniej więcej taki:

Schładzamy blachę w zimnej wodzie i możemy walcować

:)

About these ads

Odpowiedzi: 36 to “Topienie srebra metodą ręczną.”

  1. Ilona Says:

    Witam,
    mam trochę złomu, resztek srebrnych i od jakiegoś czasu przeszukuję internet nt. topienia srebra.
    Twój opis jest najlepszy!
    Może kiedyś rzeczywiście spróbuję stopić moje sreberko!
    Pozdrawiam serdecznie,
    Ilona

  2. Jagoda Says:

    Czekamy na dalsze wskazówki! :) Ciekawie się zapowiada! :)

    Pzdr.
    Jagoda

    • missisi Says:

      :)) Proszę pisać co potrzebne a wszystko opisze w szczegółach. Ostatnio blog nie posiada nowych wpisów a to dlatego ze na jakiś czas wyjechałam z kraju, ale już niedługo wrócę do pisania i będzie tu dużo nowych i ciekawych rzeczy.
      Pozdrawiam was serdecznie.:)

  3. Marian Says:

    Witam,czy istnieje jakiś sposób na to żeby sreberko wylane do formy po zastygnięciu miało ładny kształt?Dotychczas moje sztabeczki są jak potworki ze wzdymkami,zmarszczkami,ogólnie brzydkie.Wyrazy szacunku zasyła Marian.

    • missisi Says:

      Żeby sztabka była ładna czyt.regularna,srebro musi być bardzo dobrze roztopione, wlane szybkim i zdecydowanym ruchem no i co najważniejsze wlewak do którego wlewamy srebro musi być BARDZO dobrze nagrzany(gorący).Trzeba też sekundę przed wlewaniem srebra wlać do wlewaka kilka kropel oleju.Jeśli spełnimy te warunki otrzymamy piękną sztabkę :)
      Pozdrawiam serdecznie.

  4. Jakub Piasecki Says:

    jak rozumiem po dodaniu do granulatu srebrnego odliczonej ilości miedzi dla uzyskania oczekiwanej próby bez problemu (względnie) wszystko się stopi i stanie jednolitą cieczą – srebrem, jeszcze w płynie, o oczekiwanej próbie? Pomimo różnić w temperaturze topnienia obu metali.

  5. missisi Says:

    Tak. Gdy dodajemy miedz do już roztopionego srebra dosłownie chwilę trzeba odczekać oczywiście cały czas grzejąc zanim sie wszystko wleje do wlewka. Srebro można zacząć topić razem z miedzią od samego początku. Nie musi być dodawane na sam koniec do roztopionego już srebra. :)Pozdrawiam.

  6. oli Says:

    missisi, ja mam pytanie odnoście topienia złomu srebrnego. Zdaję sobie sprawę, że topenie granulatu jest znacznie prostsze, bo możemy sobie wyliczyć łątwo prób,ę srebra, któą chcemy otrzymać, jednak każdemu trafia się złom srebrny i kuszącą rzeczą byłoby przerobić go na blachę czy drut. Pytanie – co jest potrzebne, żeby ze złomu, różnej wszak próby, (bo i jakaś srebrna łyżka pogięta trafić się może, a wiadomo, że to dość niska próba, trafią się też odpady z własnych projektów, a one będą miałay próbę zarówno 925, jak i 999) otrzymać srebro próby 999? Bo podejrzewam, że najlepiej otrzymac czyste (tez przecież potrzebne na cargi czy różne „wykrętasy”), a potem w kolejnym topieniu dodać odpowiednią ilość miedzi? A może się mylę? Bardzo poprosiłabym o wskazówki, takie jak dla dyletanta – co jest potrzebne i wreszcie czy zwykłą biżuteryjka, która co prawda lutuje, ale jeszcze nic nie topiła (no, chyba, że przypadkiem i nie było to miłe :-)) da radę? jestem ciągle przed momentam kupienia wlewaka i tygla plus różnych potrzebnych narzędzi, ale walcarka już stoi i doczekać się nie może czegoś do przewalcowania.
    Pozdrawiam serdecznie,
    oli

  7. missisi Says:

    Witaj Oli:)

    Niestety z posiadanego przez Ciebie złomu nie da się otrzymać pr.999. Jedyne rozwiązanie to takie, że musiałabyś ten cały złom poddać rafinacji ale tym zajmują się specjaliści i osoby które sie na tym znają.Wtedy otrzymasz z tego czyste srebro czyli tak zwaną „tysiączkę”.Moja rada jest taka, że jeśli nie masz kogoś kto by Ci wykonał taką rafinacje, to po prostu podziel srebro na takie, które ma pr.925 i stop tylko to.Wtedy masz pewność, ze srebro trzyma próbę i możesz sobie z tego zrobić cos ładnego. Nie polecam topić łyżek i widelcy które sa niby srebrne ale najczęściej bywa tak, ze sa jedynie posrebrzane, bądź zrobione z naprawdę bardzo niskiej próby, która nie kwalifikuje sie juz do obróbki jubilerskiej. Nie powinno sie wykonywać biżuterii z niższej próby niż 925. Taką łyżkę można dodać do czystego srebra żeby otrzymać pr.925.
    Pozdrawiam Cie serdecznie i życzę powodzenia:)

  8. oli Says:

    Dzięki :-) Łyżki bym chyba nie stopiła (ręka mi zadrży :-)), widziałam tylko, że jubilerzy namiętnie je skupują, ale przeciez oni mają całkiem inne możliwości prztapiania. Ja mam w zasadzie albo złom próby 925, albo odpady z własnej pracy z odrobiną srebra próby 999, ale to znikoma ilość, generalnie wyjdzie cały czas 925. A potem pewnie przejdę na granulat, cena srebra pomału zaczyna powalać, choc nie powiem, jesli ktoś nie będzie miał ręki do przetapiania, to zapewne nie opłaca się w to bawić. Zobaczę. Najpierw konieczne zakupy :-)

  9. missisi Says:

    Jubilerzy skupują takie łyżki ale nie wszystkie tylko te, które są wykonane w dużej mierze ze srebra. Poddają je rafinacji i otrzymują czyste srebro za grosze-dlatego:)) Nie ma innych możliwości przetapiania, albo topi sie ręcznie małe ilości ale kilogramy w piecach ale wszystko jest na takiej samej zasadzie.Cena srebra to obecnie 3500zł za 1kg i trochę spadła ponieważ jeszcze 2 miesiące temu koszt kilograma to był ponad 4tyś zł! Koszmar! Niestety cena srebra juz więcej nie spadnie, no może 100-200zł i koniec. Dobre czasy sie juz skończyły kiedy srebro było po 700zł za 1 kg.:)) Jeśli to twoje hobby i lubisz to robić to przetapianie raczej nie jest wskaźnikiem czy opłaca sie w to bawić. Liczy sie kreatywność i wymyślanie nowych wzorów bo reszta to po prostu technika do opanowania i tyle :))Pozdrawiam

    • oli Says:

      Missisi, a jeszcze takich kilka pytań praktycznych – jaki powinnam sobie nabyć tygiel, bo na rynku jest kilka rodzajów – jedne grafitowe, inne szamotowe, inne wreszcie szamotowo-grafitowe. Jaki kształt i wielkość są najwygodniejsze zakładając, że będziemy odlewać naraz pręty o grubości 7mm, a wlewak będzie np. 120mm. Ja przepraszam za durne pytania, ale po pierwszym odlewaniu pewnie wszystko staje sie jasne. Póki co muszę wydać pieniądze, a nie chcę głupio, na coś nieodpowiedniego wielkością i małotrwałego. No i domyślam się, że trzeba w garażu czy piwnicy postawić z cegieł szmotowych rodzaj „domku”, żeby było bezpieczniej, ale to to już pikuś, dam radę :-)

  10. oli Says:

    A – jeszcze jedno – piszesz, że do wlewaka dajemy kilka kropli oleju – jakiego?

  11. missisi Says:

    Ja osobiście używam tygli szamotowych, bo są twardsze,nie pękają tak szybko i wystarczają na długo.Najlepsze sa po prostu okrągłe takie jakie widzisz na zdjęciach i filmie.Jeśli odlewasz blachę na którą wchodzi około 190-200gram srebra musisz mieć dość głęboki ten tygiel. I tyle. Żadnej głębszej filozofii tu nie ma. Kupujesz do tego oczywiście też uchwyt a w samym tyglu jak jest nowy, robisz rowek żeby łatwiej się wlewało srebro do wlewaka, bo inaczej poleci na boki. Jeśli masz cegły szamotowe to oczywiście zrób „domek” tak jest faktycznie bezpieczniej i szybciej, bo ciepło kumuluje sie w jednym miejscu a nie ucieka na boki. Gorący wlewak również postaw na takiej cegle i generalnie całe miejsce do topienia i żarzenia wyłóż cegłami szamotowymi.:) Jesli chodzi o olej to to był przykład.Chodzi o to żeby nie lać gorącego srebra do suchego wlewaka. Zamiast oleju możesz okopcić wewnątrz wlewaka dymem ze świeczki. Tak jest o wiele lepiej bo eliminujesz dym i smród w domu,a tak sie dzieje jeśli lejemy olej który przecież sie wypala. Także polecam świeczkę. Czyściej i zdrowiej:)

  12. oli Says:

    Dzięki, teraz mi się już znacznie rozjaśniło. Teraz poszukam tylko miejsca, gdzie dostanę wszystko naraz.
    Pozdrowienia!

  13. missisi Says:

    Polecam http://www.granit-aj.pl/index.php :)))
    W razie jakichkolwiek wątpliwości służę pomocą:)
    Pozdrawiam Cie serdecznie.

  14. NataliaW Says:

    Witam ! Przez ostatnie kilka miesięcy uzbierała mi się spora kolekcja kamieni które kupywałam stopniowo (szafiry, turmaliny itp). Przemyślalam sobie i zrobiłam kalkulację że złożenie zamówienia wykonania prostego naszyjnika ze srebra z kilkunastu kamieni u jubilera wychodzi dość drogo. Wpadłam na pomysł aby zakupić na ebay’u kilkanaście srebrnych łańcuszków/naszyjników w komplecie po kilkanaście zlotych bo znalazłam dobrych i tanich sprzedawców i żeby samej zrobić taki naszyjnik z kamieniami. A mianowicie chciałam samodzielnie uplastycznić srebro i zrobić „koszyczek” – taką podstawkę aby usadowić kamień i to dolutować do srebrnego naszyjnika. Czy stopienie i modelowanie srebra w warunkach domowych z lutownicą jest możliwe ? Dziękuję

    • missisi Says:

      Jeśli posiada Pani do tego palnik i wszystkie niezbędne narzędzia i umiejętności, to nie ma problemu, można się pobawić. Cena u jubilera nie powinna być aż tak strasznie wysoka. Wszystko zależy od wagi i stopnia trudności. Jeśli to jeszcze aktualne, proszę podesłać rysunek Pani projektu jakby to miało wyglądać(mwiosnaa@gmail.com). Zerknę okiem i ocenie stopień trudności :)Pozdrawiam.

  15. nohuska Says:

    dołączam się do powyższego pytania. Dorzucę też prośbę o podzielenie się wiedzą na temat formowania drutu z przetopionego srebra. Marzy mi się przerobienie niepotrzebnej biżuterii na coś we własnym pomyśle

    • missisi Says:

      Żeby uformować drut na kształt jaki jest nam potrzebny, musimy posiadać walcarkę i ewentualnie przeciągała o różnych otworach.Oczywiście jest jeszcze wiele innych narzędzi do formowania np:anka z puncynami bądź młotki lub frezy, zależy jaki efekt chcemy uzyskać.

  16. Karolina Says:

    Witam,
    znalazłam kiedys męską bransoletkę srebrną, jeśli |pani zajmuje się przetapianiem srebra to może przerobiłaby Pani mi ją na coś prostego dla mnie? Jaka byłaby cena? ten złom waży 34g.

  17. download firefox free Says:

    Hi there! I know this is kinda off topic but I’d figured I’d ask.
    Would you be interested in trading links or maybe guest authoring a blog
    post or vice-versa? My website discusses a lot of the same subjects
    as yours and I think we could greatly benefit from
    each other. If you are interested feel free to send me
    an email. I look forward to hearing from you!
    Superb blog by the way!

  18. Vera Says:

    I blog quite often and I genuinely appreciate your content.
    This great article has really peaked my interest. I am going to book mark your
    website and keep checking for new details about once per week.
    I opted in for your Feed too.

  19. Kuli Says:

    Czy robi się ze srebra gotowe odlewy? Czy zawsze odlewa drut albo blachę i potem lutuje?

    • zaporylielie Says:

      Większość rzeczy dostępnych w sprzedaży to odlewy. Metod jest wiele – najpopularniejsza to metoda wosku traconego.
      Tu jednakże mówimy o odlaniu pręta lub sztabki na półprodukty – drut i blachę (uzyskane dzięki walcowaniu). Gotowa forma jest osiągana m.in. dzięki lutowaniu, tj. łączeniu ze sobą dwóch elementów na gorąco z użyciem spoiwa.

      • missisi Says:

        Dokładnie tak :) Ze srebra robi się gotowe odlewy. Jeśli robimy biżuterie unikatową ,wtedy wszystko robimy sami, ręcznie. Więc topimy srebro albo na drut albo na blachę albo na jedno i drugie i nadajemy kształt taki jak nas interesuje.

  20. seo Says:

    This blog was… how do I say it? Relevant!! Finally
    I have found something that helped me. Many thanks!

  21. Akshara Garde Says:

    My sister recommended this blog and she is totally right in every way!
    Keep up the great work.

  22. ArmiA Says:

    Witam!
    Po pierwsze – świetny blog! Uwielbiam ludzi, którzy się dzielą swoją wiedzą:)
    Mam takie pytanko – muszę odlać dwie pierdółki ze srebra próby 925. Obie są małe – wielkości mniej więcej kolczyków – i proste w kształcie. Czy tak małą ilość srebra (w formie małych kulek o średnicy ok. 1,5 mm) da radę stopić w tyglu szamotowym małym palniczkiem na gaz do zapalniczek? Według producenta płomień osiąga temperaturę rzędu 1400 stopni, ale podejrzewam, że jest mocno skupiony. I drugie pytanko – z czego zrobić formę? Forma będzie prosta, jednoczęściowa, powierzchnia odlewu nie musi być super gładka. Zależy mi na tym, żeby był to jak najtańszy materiał – nie sądzę, żebym w najbliższej przyszłości znowu się bawił w odlewy, a na jeden raz nie opłaca mi się kupować drogiego palnika i materiałów. Z góry dzięki:D

    • missisi Says:

      Witaj.
      Dziękuję za miłe słowa. Co do palnika to wątpię by sie to udało stopić gazem z zapaliczki ale można spróbować. Osobiście nigdy tego nie robiłam, używam palinka na gaz propan-butan.Warto sie natomiast zastanowić czy nie szybciej byłoby wykonać te dwie małe rzeczy ręcznie niż bawić sie w formy i odlewanie? Formę można wyrzeźbić właśnie w desce szamotowej, węglu z drewna albo zrobić z gipsu. Przepraszam za późną odpowiedz i pozdrawiam.

  23. izawashop Says:

    Very good blog post. I definitely appreciate this site.
    Thanks!

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Twitter picture

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

%d bloggers like this: